wrze.1

A jednak można! :D

dodano: 1 września 2011 przez Sanlofea


Notka jest notką konkursową.
Bierze udział w konkursie Falvit mama

Już zdążyłam pogodzić się z faktem, że ostatnie noce w ciąży upłynął na bezsennych nocach, workach pod oczami i ciągłym wstawaniu za potrzebą… Myślałam, ba, byłam święcie przekonana, że najwcześniej wyśpię się dopiero po porodzie… ;-p A tu proszę taka niespodzianka :D Odkąd za oknem zrobiła się piękna słoneczna pogoda w nocy śpię jak suseł! Standardowo budzę się na jedno (a nie trzy!) siku w nocy i szklankę wody, ale potem grzecznie wracam do łóżka i zasypiam ponownie bez problemu. Od niedzieli codziennie przesypiam łącznie po 10-11 godzin!! Ach, i co jest dla mnie nowością, rano budzę się bez spuchniętych rąk i nóg! Dzięki temu łatwiej mi w tych ostatnich tygodniach przed rozwiązaniem

 

znosić wszelkie dzienne dolegliwości. A ja już zdążyłam złożyć broń i zapomnieć jakie to fantastyczne uczucie obudzić się i czuć się rześkim i wyspanym.

Mam nadzieję, że ta pozytywna passa będzie trwać już do końca, zwłaszcza, że mam wrażenie, iż synuś w brzuszku też zadowolony, że mama wstaje co rano wyspana i radosna:-)

Wniosek jest jeden, słoneczna pogoda ma zbawienny wpływ na mój sen :-) Zatem niech świeci słońce jak najczęściej!




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy